Wyniki wyszukiwania dla:

KOŚCIÓŁ TEMPLARIUSZY

„Należał do największych i najpiękniejszych na Pomorzu” – czytamy w książce „Banie nad Tywą”*. Mowa oczywiście o Kościele Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Baniach. Zbudowany został około 1240 r. z inicjatywy Templariuszy, ówczesnych panów Ziemi Bańskiej, którą kilka lat wcześniej otrzymali we władanie od księcia pomorskiego Barnima I. Jednak pamiętają to już tylko późnoromańskie, XIII-wieczne mury zewnętrzne. Pozostałe części tej trójnawowej bazyliki z granitowych ciosów, na przestrzeni wieków były kilkukrotnie przebudowywane i odbudowywane ze zniszczeń. Przypominający pierwotnie twierdzę kościół już w czasach dominacji gotyku przeszedł poważne przeobrażenia. I tak, przypominające otwory strzelnicze, osadzone wysoko od ziemi, wąskie okna zostały przedłużone i poszerzone. Świątynia otrzymała gotyckie sklepienia łukowe ozdobione pięknymi freskami. Niestety, nie przetrwały one pożaru, który strawił kościół w 1690 r. W jego wyniku zawaliła się również pierwotna, czworokątna wieża, przylegająca do świątyni od strony zachodniej. Podczas odbudowy ozdobiono ją barokowym hełmem, natomiast kościół otrzymał wówczas płaski strop. W międzyczasie jego wnętrze dostosowano do potrzeb religii protestanckiej. Kolejny niszczycielski pożar miał miejsce w 1853 r. Tym razem zdecydowano się na rozbiórkę pierwotnej, szerszej od korpusu kościoła wieży i wzniesienie nowej, znacznie węższej, którą częściowo podziwiamy obecnie. Częściowo, gdyż podczas działań II wojny światowej wieża została skrócona o połowę przez pociski artyleryjskie. W polskich już Baniach postanowiono odbudować ją jedynie do poziomu grzbietu dachowego, uzupełniając efektowną, drewnianą nadbudówką, którą z czasem zastąpiła murowana. Po wojnie położono też nowy dach. Warto jeszcze dodać, że grubość ściany zachodniej przy wieży dochodzi do 2 m. I na koniec chciałbym jeszcze sprostować książkową opinię, przytoczoną na początku tego postu i przesunąć ją z czasu przeszłego w teraźniejszy. Dla mnie jest bowiem kościół w Baniach nadal jednym z najpiękniejszych na Pomorzu, a fakt, że jego mury pamiętają mowę Templariuszy czyni go niezwykle romantycznym miejscem, wartym odwiedzenia i kontemplacji

*E. Rymar (red.), Banie nad Tywą. Z dziejów ziemi Bańsko-Swobnickiej, Pyrzyce 1999, s. 101.

Z portalu Ziemia Bańska


Podziel się tym wpisem: